Designer


Jestem samorodną artystką, można mnie określić parafrazując znane powiedzenie: „jak się nie ma, co się lubi, to trzeba to sobie zrobić”.

Tworzę najróżniejsze rzeczy, od lamp, przez notesy oprawione w skórę, po meble. Przygodę z drewnianą biżuterią zaczęłam w 2010 roku, zainspirowana pracami mojego przyjaciela, Jacka Filipowicza, artysty z Olsztyna. Sporo się od niego nauczyłam, reszta jest moją inwencją twórczą. Dłubanie w drewnie jest dla mnie odskocznią od codziennej rutyny. Uspokaja i uczy cierpliwości, ale też pozwala być bliżej natury, co uważam za absolutnie bezcenne.